Kilka powodów zdrady na statku

Wiele mówi się o zdradach na statku. No cóż, byłbym hipokrytą, gdybym nie napisał, że nie ma w tym prawdy. Zdrady na statku zdarzają się znacznie częściej niż na lądzie (a może po prostu są znacznie bardziej dostrzegalne?), a powodów dlaczego tak się dzieje jest kilka.

Powód nr. 1 – nieudany związek na lądzie

Duża część osób zaczynająca pracę na statku szuka ucieczki od codzienności, a więc i życia z partnerem, który chcą nie chcą tę codzienność tworzy. Wolność jaką uzyskuje się będąc na statku dodaje pewności siebie i o wiele łatwiej jest przełamać bariery, które często blokują ludzi, którzy latami męczą się w nieudanych związkach na lądzie.

Inna sprawa, że wiele osób wykorzystuje tę okazją i prowadzi (niemoralne) drugie życie, kontynuując swoje stare związki/małżeństwa także po zakończeniu kontraktu.

Powód nr. 2 – trudności z utrzymanie związku na odległość

Tworzyć udany i partnerski związek to nigdy nie jest łatwa rzecz. Jeżeli dodamy do tego dzielące nas kilka lub kilkanaście tysięcy kilometrów to stoimy już przed sporym wyzwaniem. Potrzeby bliskości i zrozumienia bardzo często pozostają więc niezaspokojone, a wtedy bardzo łatwo jest się pomylić odnajdując te braki w ramionach drugiej osoby na statku, która przecież dzieli każdego dnia te same problemy, co my.

Powód nr. 3 – seks, najbardziej dostępna rozrywka na statku

Oczywiście trochę z tym przesadzam, ale rzeczywiście trochę prawdy w tym jest. Czasem po prostu chcesz spędzić z kimś kilka chwil sam na sam, a wyjście do kina, restauracji, czy na kręgle jest przecież niemożliwe. Jedyną opcją pozostaje więc własna kabina i oglądanie filmu… A stąd już tylko jeden krok do zdrady, nawet takiej, której w przyszłości będziemy żałować.

Powód nr. 4 – powszechna akceptowalność 2-go życia

Jedna z rzeczy, która uderzyła mnie najbardziej podczas pierwszego kontraktu. Akceptowalność zdrad wśród pozostałej części załogi jest ogromna, nawet jeżeli ktoś ma bardzo prosty kręgosłup moralny. Pewnie można byłoby na to znaleźć jakieś wytłumaczenie, ale po co? Fakt, faktem taki stan rzeczy potrafi zatrzeć wszelki wyrzuty sumienia.

Powód nr. 5 – fascynacja innymi kulturami

Powód ten znacznie częściej występuje u mężczyzn niż u kobiet. Różnorodność narodowości na statku jest ogromna, a uroda Brazylijek, Koreanek, czy Latynosek nie jednemu może uderzyć do głowy. Szczególnie jeżeli dodamy do tego kilka wcześniejszych powodów, alkohol i crew bar…

Podsumowanie

Na koniec warto pamiętać, że nie wolno wszystkich wrzucać do jednego worka. Znam wiele osób, które swoje drugie połówki zostawiały w domu, a poza nieszkodliwymi żartami zawsze dochowywały wierności.