Koronawirus update (08/04/20)

Pandemia koronawirusa zmienia świata. Zmieniła także i mój.

Letter Of Employment

Na przełomie stycznia i lutego w końcu otrzymałem LOE. Data wejście wyznaczona została na 5-go czerwca w Southampton, co oznaczało kolejne kilka miesięcy oczekiwania. Normalnie ten fakt mocno by mnie zasmucił, muszę jednak przyznać, że spadł mi kamień z serca. Dodatkowy czas, który mogę dzięki temu spędzić w Polsce z najbliższą mi osobą jest bezcenny i bardzo go potrzebowałem.

Pandemia koronawirusa

Wybuch epidemii na statku Diamond Princess był tylko małą zapowiedzią tego jak zmieni się sektor rejsów wycieczkowych. Początkowo zawieszenie statków wyznaczono na 30 dni. Szybko jednak okazało się, że okres ten znacznie się wydłuży, a moje wejście na statek w czerwcu jest bardzo mało prawdopodobne. Potwierdzeniem tego jest chociażby zawieszenie działalności przez Viking Cruises do 30-go czerwca. Gdyby były jakieś szanse na ruszenie wcześniej na pewno nikt nie podjąłbym tak bardzo kosztownej i wiążącej decyzji już teraz.

Niepewna przyszłość

Przyszłość branży rejsów wycieczkowych jest bardzo niepewna. Według wielu ekspertów pandemia potrwa minimum 3 miesiące. Nawet zakładając tak optymistyczny scenariusz, dalej trudno jest przewidywać powrotu do normalności już w czerwcu. Statki są niezwykle podatne na rozprzestrzenianie się wirusa, a więc ten okres przejściowy (wygaszania) może się wydłużyć. Osobiście nie zakładam, aby cokolwiek się zmieniło do końca wakacji. Sytuację może poprawić jedynie cud w postaci pojawienia się szczepionki/leku na koronawirusa. Czy tak się stanie? Trzeba poczekać.

Co teraz?

Wzorem doświadczonych inwestorów giełdowych lepiej nie podejmować ważnych decyzji w gorącym okresie. Monitoruje to co się dzieje, wykorzystując czas na naukę hiszpańskiego i poszerzanie wiedzy o alkoholach i winach. Czy jednak koronawirus zmieni mój kurs na pracę na lądzie? Na tę decyzję jest jeszcze za wcześnie.