Mauzoleum Boba Marleya w Nine Mile

W Jamajce duch Boba Marleya odczuwalny jest na każdym kroku, dlatego też odwiedzając tę niewielką karaibską wyspę, koniecznie należy zajrzeć do jego mauzoleum.

W drodze do Nine Mile

Nine Mile, czyli maleńka wioska, w której przyszły król reggae przyszedł na świat, położona jest po środku niczego, dlatego też przypływając do portu Ocho Rios jesteśmy zmuszeni zorganizować sobie transport. Najprostszym i najszybszym sposobem są taksówki. Ceny za przejazd nimi mogą różnić się znacząco, więc warto po pierwsze ustalić cenę na początku, a po drugie mocno się targować. Sama droga jest wąska, górzysta i niezwykle kręta.

Wizyta w Mauzoleum

Rodzinny dom Boba Marleya, w którym się urodził i mieszkał przez pierwszych 13 lat swojego życia, a po śmierci został pochowany nadal prowadzony jest przez członków jego rodziny. Dzięki temu mimo ogromnej komercji, miejsce to ma swój niezwykły klimat, który później, nawet będąc tysiące kilometrów dalej, można łatwo poczuć, gdy tylko z głośników popłynie „One Love” lub „Buffalo Soldier„.

Niezwykli przewodnicy

Na koniec warto dodać, że przewodnikami są prawdziwi rastafariańczycy. Często żartują i podśpiewują, dzięki czemu sami są sporą atrakcją dla turystów.